Rowerek treningowy – dlaczego warto go mieć?

Jazda na rowerze to jeden z najpopularniejszych rodzajów rekreacji. Lubią go zarówno dzieci, młodzież, jak i dorośli – bo używając jednośladu można zadbać o dobrą kondycję, ale jednocześnie również zużytkować nadmiar energii i wykorzystać ten środek lokomocji do bardziej złożonych pomysłów na spędzenie wolnego czasu. Te dodatkowe korzyści często przyćmiewają inne, które powinny motywować do praktykowania jazdy na rowerze. Takie zajęcie to idealny trening, który wyjdzie na dobre naszemu ciału, dlatego warto znaleźć na to czas i zadbać o sprzyjające okoliczności. A dla tych, którym nie w smak rowerowe wycieczki, też znajdzie się rozwiązanie.

Coś do domu – rowerek treningowy

Rowerowa wycieczka ma niewątpliwie wiele zalet, pozwala zażyć wielu rodzajów relaksu – ale niełatwo znaleźć na nią regularnie czas, mając wypełniony po brzegi grafik codziennych zajęć. Tymczasem rower treningowy to przyrząd, który nie zawiezie nas nigdzie – ale możemy wybrać się na nim w drogę po zdrowie. Wspomniana lepsza kondycja to zaledwie wierzchołek zysków, jakie odnosi się podczas korzystania z roweru. Intensywne, regularne ruchy nóg sprawiają, że wzmacniają się mięśnie dolnych kończyn – co więcej, szybciej krąży w nich krew, więc spada ryzyko powstania zakrzepu, chorób żył. Układ krwionośny jest zresztą mobilizowany do intensywnej pracy na obszarze całego ciała, bo szybkie pedałowanie przyspiesza pracę serca – tym samym minimalizuje ryzyko, że ten najważniejszy mięsień w naszym ciele dosięgną poważne choroby. Wracając do mięśni budujących układ ruchu, korzystają nie tylko te z łydek i ud, ale też pośladki, a nawet mięśnie dolnej partii pleców. Ta część ciała bardzo podziękuje nam za regularne przejażdżki na rowerze, ponieważ współczesny tryb życia zbyt często zmusza nas do siedzenia w bezruchu – a pedałując uelastycznia się dolny odcinek kręgosłupa. To świetne remedium na bóle pleców, można w ten sposób spowolnić tempo powstawania zwyrodnień. Warto pamiętać też o tym, że taka solidna dawka ruchu obniża poziom złego cholesterolu i cukru we krwi – przez co chroni przed zapadnięciem na groźne, przewlekłe choroby.

Rowerek treningowy (sprawdź na: https://www.asport.pl/k/115/rowery-treningowe/) powinien znaleźć się w domowym zaciszu tych osób, które nie planują brać udziału w bardziej złożonych sesjach zajęć fizycznych. Zaletą takiego sprzętu jest to, że pozwala w każdej dogodnej chwili wykonać proste ćwiczenie, które odda wiele przysług całemu ciału. Korzystanie z rowerka treningowego to jak wybranie się na wycieczkę, ale taką, z której w każdej chwili można wrócić do domowych wygód i pilnych obowiązków.

Odwodnienia – przydadzą ci się czy nie?

Jak mówi znane powiedzenie, co za dużo, to niezdrowo – i ten sens można odnieść także do tego, co dzieje się wokół domu podczas deszczowej pogody. Być może jesteś typem człowieka, który lubi obserwować kapiący deszcz, może lubisz także okolicznościowy spacer przez kałuże – to wszystko może oczywiście mieć swój urok, ale jest pewna granica, za którą nadmiar wilgoci staje się czymś niebezpiecznym dla twojego prywatnego zacisza.

Zbyt wiele wody może czasem przeszkodzić roślinom, które wzrastają w ogrodzie – ale tam z wodą radzi sobie stopniowo gleba, która przyjmuje wilgoć z większą lub mniejszą wdzięcznością. Ale tam, gdzie zamiast naturalnego gruntu znajdują się płyty chodnikowe, asfalt albo betonowa wylewka – kałuże będą uparcie trwały. I lepiej, żeby nie znalazły sobie przystani tuż przy ścianach domu, bo woda zniszczy elewacje, a nawet podmyje i zamoczy fundamenty. Żeby uchronić się przed taką ewentualnością, warto zainwestować w specjalną kanalizację.

Co mogą ci dać odwodnienia?

Ta wyjątkowa kanalizacja to sieć umiejętnie rozplanowanych i połączonych korytek i studzienek. Wszystkie te elementy tworzą wodzie drogę odwrotu, a wpłynięcie do systemu odwodnień umożliwia metalowa kratka, która nakrywa korytko z wierzchu. Ta kratka to jedyne, co będziesz widzieć na swoim chodniku – i z pewnością to będzie lepszy widok, niż woda stojąca w najmniej odpowiednich miejscach. Zresztą, sucha droga do domu czy garażu to tylko jeden z pozytywnych skutków zamontowania przygruntowej kanalizacji deszczówki. Możesz też zdecydować, że nie chcesz pożegnać wody deszczowej – ale że wolisz ją pożytecznie wykorzystać. Żeby wykazać spryt, musisz zdobyć dla swojej posesji jeszcze jedno akcesorium – zbiornik retencyjny, który zakopiesz na przykład pod gruntem ogrodu. To właśnie do niego możesz skierować wodę płynącą systemem odwodnień – a potem otwierają się przed tobą ciekawe możliwości wykorzystania deszczówki. Zbiornik może zasilać węża ogrodowego, a nawet domową kanalizację – co uczyni twój dom bardzo ekologicznym. Wybierając konkretne odwodnienia, pamiętaj o tym, by wybrać taki ich rodzaj, który najlepiej sprawdzi się w otoczeniu twojego domu. W ofercie producentów znajdziesz szeroki wachlarz propozycji.

Więcej na temat odwodnień dowiesz się tutaj: https://www.bielbet.pl/

Szpatułko-łyżeczki – pomoce każdego laboranta

W przestrzeni laboratorium nietrudno natknąć się na niebezpieczne substancje – cała praca osób zatrudnionych w takim miejscu opiera się właśnie na posługiwaniu się na tka sprytnym posługiwaniu się poszczególnymi substancjami, by inne, poprzez wywołaną reakcję, pozwoliły badaczom wyciągnąć konkretne wnioski.

Taka praca opiera się oczywiście na ostrożności i precyzji – i dlatego musi odbywać się przy pomocy specjalnie skonstruowanych akcesoriów.

Szpatułko-łyżeczki, czyli jak wziąć się do laboratoryjnej pracy

Niebezpieczeństwo związane z chemicznymi odczynnikami polega na tym, że mogą wchodzić w reakcje – także z, przykładowo, ludzką skórą. Między innymi dlatego praca w chemicznym laboratorium opiera się na wykorzystywaniu rozmaitych akcesoriów – także po to, by przenosić konkretne dawki chemicznych substancji. Jedną z takich pomocy, w pewnych sytuacjach niezastąpioną, jest szpatułko-łyżeczka. To narzędzie, sporządzane zazwyczaj ze stali szlachetnej. Jak sugeruje podwójna nazwa, taka pomoc spełnia dwie funkcje – ponieważ z każdej strony jest zakończona inaczej. Jedna końcówka ma formę spłaszczonej szpatułki, drugie – maleńkiej, ale głębokiej łyżeczki.

Szpatułko-łyżeczka może mieć jednak różną długość – i to przede wszystkim ta cecha różnicuje poszczególne modele. Przede wszystkim, bo niektóre rodzaje szpatułko-łyżeczek mogą mieć końcówki o zdecydowanie większych wymiarach, a co więcej – końcówka z łyżeczką może być nieco odgięta. Oczywiście ta różnorodność modeli stawia nabywców takich pomocy w komfortowej sytuacji – bo kompletując wyposażenie własnego laboratorium mogą mieć pewność, że zdobywają takie akcesoria, które rzeczywiście najlepiej sprawdzą się podczas podejmowania konkretnych prac, w połączeniu z innymi używanymi naczyniami i pojemnikami.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że szpatułko-łyżeczką można nabrać zarówno nieduże ilości cieczy, jak też sypkich substancji. Za jej pomocą można nabrać także pewnej porcji takiej substancji, która ma stałą konsystencję, ale pod wpływem topnienia poddaje się działaniu narzędzi.

Szpatułko-łyżeczki mogą być także sporządzone z plastiku, ale oczywiście charakter tworzywa zmienia nieco zakres zastosowań takiej pomocy. Z całą pewnością są jednak tańsze od metalowych narzędzi, dlatego warto zadbać, by trafiły do laboratoryjnego wyposażenia, bo w wielu sytuacjach na pewno się przydadzą.

Szpatułko-łyżeczki to narzędzia dwufunkcyjne, ale oczywiście można nabyć i zwyczajne łyżki i szpatułki – wszystko zależy niemal wyłącznie od preferencji.

Artykuł powstał we współpracy z EQUIMED.